Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

 

HISTORIA AZS BIAŁYSTOK

 

Sezon 2010/2011

Minionego sezonu nie da się opisać w kilku słowach, zacznijmy więc od początku i chronologicznie.

 

W sezonie 2010/2011 Sztab szkoleniowy nie uległ zmianie, natomiast kadra zmieniła się dosyć istotnie. Po trzech sezonach na zmianę klubu zdecydowała się przyjmująca Ilona Gierak, z białostocką drużyną pożegnała się również Katarzyna Wysocka, Vesela Bonczeva, Natalia Ziemcova, Marta Wójcik oraz Paulina Gajewska. Na domiar złego nie mogliśmy liczyć na występy Małgorzaty Cieśli oraz Katarzyny Żylińskiej (Kalinowska), które wracały do zdrowia po kontuzjach.


W międzyczasie klub zasiliły:
- środkowa Edyta Rzenno, przyjmująca Aleksandra Kruk (obydwie Trefl Sopot),
- rozgrywająca Alicja Leszczyńska, środkowa Dominika Kuczyńska (obydwie Pałac Bydgoszcz),
- przyjmująca Małgorzata Sikora (Legionowo)
- przyjmująca Katarzyna Możdżeń (Jedynka Aleksandrów Łódzki)
- atakująca rumunka - Daiana Muresan (Metal Galati).

 

Skompletowany skład pojechał do Częstochowy bronić Akademickiego Mistrzostwa Polski. Drużyna nie zawiodła i wróciła do stolicy Podlasia ze złotymi medalami oraz wyróżnieniami indywidualnym. MVP turnieju została Edyta Rzenno, a najlepszą rozgrywającą Alicja Leszczyńska. W trakcie przygotowań z drużyną podpisała kontrakt rumuńska przyjmująca Anca Martin. W okresie przygotowawczym rozegraliśmy kilka wartościowych turniejów, min. tradycyjnie już pojechaliśmy na Białoruś. Niestety jak się później okazało nie wynik był najważniejszy. W Baranowiczach poważnej kontuzji nabawiła się Edyta Rzenno, straciliśmy” środkową na cały sezon. Nie był to jednak koniec problemów kadrowych. Z drużyną z różnych powodów pożegnały się Gosia Sikora, Alicja Leszczyńska oraz Agnieszka Starzyk – Bonach. Kadra tuż przed rozpoczęciem sezonu została uzupełniła przez rosyjską atakującą Annę Klimakovą, środkową Sinead Jack oraz atakującą Channon Thompson (obydwie pochodzą z Trynidadu i Tobago) oraz rozgrywającą Ewę Cabajewską.
Początek sezonu można udać za udany. Zanotowaliśmy serię pięciu zwycięstw, w tym wygraną z Mistrzem Polski (BKS Aluprof Bielsko Białą) oraz z Wicemistrzem (MKS Muszyna). Niestety po kilku kolejkach kontuzji doznała kapitan biało – zielonych. Jak się później okazało do końca sezonu nie mogliśmy liczyć na wsparcie Asi na boisku. Pod nieobecność Szeszko „opaskę” kapitana przejęła Magdalena Godos.


Po wygranej z Budowlanymi Łódź (zdobywcami pucharu Polski) w 10 kolejce coś się w naszej drużynie „zacięło”. Nie licząc wygranej z Rumią oraz jednopunktowej zdobyczy w meczu z Mielcem AZS w rundzie rewanżowej nie ugrał nic więcej. Widmo baraży stawało się coraz bliższe. Nasz los był w naszych rękach do samego końca. Na ostatni mecz ligowy jechaliśmy do Dąbrowy z bojowym nastawieniem i chęcią zrewanżowania się za porażkę w pierwszej rundzie. Niestety rzeczywistość okazała się inna, musieliśmy uznać wyższość rywalek. Zły sen pt. ”Baraże” stał się realny. Rywal był znany od dawna, był to Rumski TPS, który w przekroju całego sezonu nie wygrał spotkania. Gra toczyła się do 4 wygranych i nikt w Białymstoku nie zakładał, że rywalizacja potrwa dłużej. Każdemu zależało, żeby jak najszybciej skończyć sezon. Przed meczami barażowymi Małgorzata Właszczuk dołączyła do grona kontuzjowanych zawodniczek. Młoda siatkarka podczas sparingu z Legionowią złamała kość strzałkową lewej nogi. Sezon miała „z głowy”.
Do treningów powoli wracała Gosia Cieśla oraz Asia Szeszko. Niestety trener jeszcze nie mógł skorzystać z tych zawodniczek podczas spotkań barażowy. Co prawda Cieśla wpisana była w protokół meczowy podczas trwania playoutów, ale na parkiet nie wyszła. Po czterech zwycięstwach akademiczki czekała przeprawa z drużyną z I ligi. Padło na Murowaną Goślinę. Tym razem walka toczyła się do 3 wygranych spotkań. Biało – zielone nie miały zbyt dużych problemów, żeby pokonać pierwszoligową drużynę.

 

AZS Białystok skończył sezon na 9 miejscu. Nikt w Białymstoku nie był usatysfakcjonowany tym osiągnięciem. Dobrze jednak, że udało się utrzymać ekstraklasę w stolicy Podlasia.


Podczas trwania sezonu doszło do zmiany prezesa. Nowym „sternikiem” w klubie został Aleksander Puchalski, niektórym kibicom dobrze znany, jako były prezes Jagiellonii Białystok.

 

Koniec sezonu to czas na zmiany kadrowe:
- po 2 latach klub podziękował za współprace II trenerowi Szymonowi Zejerowi,
- po wieloletniej pracy w AZS-ie z klubem pożegnał się masażysta Piotr Bitdorf,
- po 5 latach barwy klubowe postanowiła zmienić libero Magdalena Saad
- Magdalena Godos wróciła do Pałacu Bydgoszcz
- Daiana Muresan, Anca Martin oraz Anna Klimakova również nie znalazły się w kadrze na kolejny sezon.

Przed nami kolejny sezon, kolejne wyzwania. Oby zbliżający się sezon był najlepszy w wykonaniu AZS-u Białystok.

 

Skład: Właszczuk, Cieśla, Szeszko, Kalinowska, Godos, Saad, Klimakova, Kuczyńska, Martin, Muresan, Możdżeń, Cabajewska, Kruk, Thompson, Jack, Rzenno.


Trener: Wiesław Czaja
II trener: Szymon Zejer
Statystyk: Krzysztof Żabiński
Masażysta: Piotr Bitdorf

 

Sezon 2009/2010

W sezonie 2009/2010 trenerem białostockiej drużyny miał zostać Alojzy Świderek. Snuto wielkie plany o zawodniczkach, które wzmocnią klub, o walce o najwyższe cele i o Pucharach w Białymstoku. Miało nie być wielkich roszad w składzie, trzon zespołu miał pozostać. Niestety trener Świderek nie podjął się wyzwania jakim na pewno było prowadzenie drużyny z Podlasia a Rafał Prus przeszedł do Mielca. Powoli kompletowano skład, natomiast w dalszym ciągu nie było trenera. Po 3 sezonach klub opuściła środkowa Dominika Koczorowska, w kolejnym sezonie zabrakło Walawender, Żebrowskiej, Pury, Muhlsteinovej, Manikowskiej oraz Mieszały. W sierpniu białostocką drużynę przejął Albin Mojsa, wiekowy trener, który największe sukcesy odnosił w Chorwacji. Razem z nim do zespołu dołączył młody trener Szymon Zejer. Niestety Mojsa nie poprowadził drużyny w żadnym meczu ligowym, tuż przed startem rozgrywek kontrakt z nim został rozwiązany. Niedługo po trenerze z klubem pożegnała się Maja Batina (chorwacka atakująca). Sezon zbliżał się nieubłaganie, a w Białymstoku nie było szkoleniowca. Na kilka dni przed startem ligi został podpisany kontrakt z Wiesławem Czają, wielokrotnym reprezentantem kraju, mistrzem świata oraz olimpijczykiem. Początek sezonu był trudny, z powodu kontuzji w pierwszym meczu nie mogła zagrać Magda Godos, natomiast druga rozgrywająca (Bernatowicz) nie była uprawniona do gry. Z konieczności w rolę rozgrywającej wcieliła się Paulina Gajewska. Mimo porażki na inauguracji było widać światełko w tunelu.


Z każdym meczem było widać poprawę jakości gry. W trakcie sezonu drużyna przeżywała wzloty i upadki, do końca rundy zasadniczej nie było wiadomo czy zespół zagra w play offach czy ponownie przyjdzie grać o utrzymanie. W międzyczasie do drużyny dołączyła bułgarska rozgrywająca Vesela Bonczeva. Ostatni, decydujący mecz, rozegraliśmy w Pile. Warto wspomnieć, że nigdy nasza drużyna nie "zdobyła pilskiej twierdzy". Mecz zaczął się pechowo, w pierwszym secie poważnej kontuzji doznała Małgorzata Cieśla. Koleżanki z drużyny stanęły jednak na wysokości zadania i wygrały całe spotkanie 3:1, a w konsekwencji zapewniły sobie grę w play offach. Rundę zasadniczą nasza drużyna skończyła na 6 pozycji. W play offach trzykrotnie ulegliśmy Dąbrowie Górniczej, następnym rywalem był bydgoski Pałac. Pierwsze spotkanie po emocjonującej końcówce wygrała nasza drużyna (pierwsza wygrana na Łuczniczce), niestety kolejne dwa zostały przegrane i sezon kończymy na 7 pozycji.


Skład: Starzyk, Właszczuk, Cieśla, Szeszko, Kalinowska, Godos, Saad, Gierak, Wysocka, Gajewska, Bonczeva, Ziemcova, Wójcik.


Trener: Wiesław Czaja
II trener: Szymon Zejer
Statystyk: Krzysztof Żabiński
Masażysta: Piotr Bitdorf

 

Sezon 2008/2009

Sezon 2008/2009 mamy już za sobą. Po raz pierwszy w historii zespołu i miasta Białegostoku drużyna AZS Białystok kończy sezon bez baraży, mając pewne ósme miejsce. W trakcie drugiej połowy sezonu dochodzi do zmian organizacyjnych w zespole - drużyna AZS Białystok zostaje wydzielona ze struktur Organizacji Środowiskowej Województwa Podlaskiego i przekazana do nowej organizacji Klubu Środowiskowego Piłki Siatkowej - z chwilą przekazania nowym prezesem zarządu został dr med Adam Cybulski. Nie obywa się również bez przykrych momentów - klub w marcu 2009 opuszcza z powodów osobistych zawodniczka Katarina Truchanova i niestety zostaje zawieszona w prawach zawodniczych. Kwiecień to czas walki o 5-te miejsce. Niestety drużyna MKS Dąbrowa Górnicza okazuje się nadal silniejsza od AZS Białystok i w trzech meczach o piąte miejsce wygrywa dwukrotnie. Pozostaje za to walka o miejsce 7 z Gedanią Żukowo - na szczęście dla AZS Białystok rywalizacja kończy się pomyślnie. Pierwszy i ostatni z trzech meczy wygrywa drużyna z Białegostoku. I tak oto kończymy sezon 2008/2009 - zadowoleni ale z pewnym niedosytem ponieważ nie udało się wykorzystać historycznej szansy i awansować do strefy pucharowej w przyszłym sezonie. Kto wie, może za rok? W sezonie tym, zespół kończy rozgrywki w składzie : Katarzyna Kalinowska, Izabela Żebrowska, Marlena Mieszała, Agata Karczmarzewska-Pura, Dominika Koczorowska, Ilona Gierak, Magdalena Saad, Anna Manikowska, Joanna Szeszko, Katarzyna Walawender, Lucie Mulhsteinova.

 

Sezon 2007/2008

Sezon 2007/2008 miał stać się punktem zwrotnym w historii zespołu, zatrudniono trenera z Brazylii Osmara Pohl, który sprowadził trzy swoje rodaczki. Już na początku okresu przygotowań widać było, że praca nowego szkoleniowca nie spełnia pokładanych nadziei i ponownie na etacie został zatrudniony Czesław Tobolski, który mimo starań jednak nie potrafił dotrzeć do zawodniczek. Datą przełomową był dzień 29.12.2007 roku, po przegranym meczu z Gedanią Gdańsk pracę traci Czesław Tobolski. Prezes Antoni Prokop zatrudnia młodego trenera Dariusza Luksa - był to "strzał w dziesiątkę". Charyzmatyczny szkoleniowiec zaskarbił serca zawodniczek i kibiców, a po pełnych emocji rozgrywkach w fazie zasadniczej oraz barażach z Pałacem Bydgoszcz i ponownie Wisłą Kraków zespół pozostał w najwyższej klasie rozgrywek.

 

Sezon 2006/2007

Sezon 2006/2007 pokazał jak trudny jest los beniaminka występującego w Lidze Siatkówki Kobiet. W czasie trwania rozgrywek do sztabu szkoleniowego ponownie dołączył Czesław Tobolski. Po bardzo długim i wyczerpującym sezonie zespół zdołał się utrzymać w ekstraklasie kobiet, uczynił to jednak dopiero w barażach pokonując trzykrotnie Wisłę Kraków.

 

Początki

Pierwsze mecze siatkówki kobiet w naszym regionie historycy odnotowują na lata dwudzieste ubiegłego stulecia. Zanim jednak białostockie siatkarki nałożyły kostiumy z emblematem AZS minęło od tamtej chwili niemal trzydzieści lat, gdy w Białymstoku powstał Akademicki Związek Sportowy. Klub środowiskowy AZS, który później przekształcił się w Organizację Środowiskową niemal od początku swojego istnienia „stawiał" na żeńską siatkówkę. Pierwszy mecz w II lidze zespół AZS rozegrał już pod koniec lat 50. ubiegłego stulecia, gdy awansował po zwycięstwie w październiku 1959 r. w turnieju eliminacyjnym mistrzów III ligi w Radomiu. W decydującym spotkaniu akademiczki przegrywały już 0:2 z Polonią Świdnica, lecz potrafiły zmobilizować się i wygrać całe spotkanie 3:2. Zespół trenera Zbigniewa Bujnowskiego występował w II lidze przez cztery sezony do czasu likwidacji rozgrywek na tym poziomie. W pierwszym sezonie zajął 4. miejsce, by w następnym roku walczyć o pozostanie w lidze do ostatniego meczu. Wprawdzie po zwycięstwie świętowały już udaną obronę przed degradacją, gdy nadeszła zła wiadomość, że najgroźniejszy przeciwnik wygrał na wyjeździe w stosunku 3:0. Los był jednak łaskawy dla akademiczek, gdyż rozszerzono II ligę i po zwycięskich barażach AZS zapewnił sobie w niej miejsce.

 

Dalsze zmagania

Po upływie dwóch kolejnych lat AZS wygrał swoją grupę i w finałowym turnieju zajął wysokie, ale nie premiowane awansem miejsce. Na usprawiedliwienie zespołu należy dodać, że akademiczki przystąpiły do turnieju po zimowej sesji egzaminacyjnej „prosto z marszu" - bez treningów. W 1963 r. rozgrywki II ligi zostały przerwane. AZS rozgrywał swoje mecze w ciasnej sali Domu Studenta AMB, a kibice oglądali zawody „wisząc" na drabinkach. Gwiazdą drużyny była Ewa Dołmatow, reprezentantka Polski (srebrna medalistka ME w 1964 r.), wywodząca się z Ogniska Białystok. Miała szansę występu na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, lecz nie zgodziła się na przerwanie studiów i przeniesienie się do AZS AWF Warszawa.

 

Kolejny raz w II lidze

Białostocki AZS ponownie znalazł się w II lidze w 1975 r. po wygraniu turnieju eliminacyjnego w Radomiu i występował na tym poziomie rozgrywek do 1982 r. (z przerwą w sezonie 1980/81) pod nazwą SZS-AZS. Trenerem zespołu był Józef Fiedorowicz, a spotkania odbywały się w sali II LO przy ul. Narewskiej. Najlepsze zawodniczki – kapitan Barbara Milewska, Dorota Słomińska, Ewa Kaczyńska, Anna Pełszyk występowały w młodzieżowej reprezentacji Polski i reprezentacji juniorek. Później wychowanka AZS Białystok Anna Pełszyk zdobyła tytuł mistrzyni Polski w barwach Czarnych Słupsk i trafiła do pierwszej reprezentacji kraju. Mając takie zawodniczki zespół SZS-AZS był bliski awansu do I ligi w sezonie 1977/78 prowadząc po I rundzie z przewagą 3 pkt. Niestety w rundzie rewanżowej kontuzjowane zostały 3 podstawowe zawodniczki i skończyło się na 6-tym miejscu. Po odejściu wielu utalentowanych siatkarek zespół spadł z II ligi w 1982 r. Powrót drużyny, do tej klasy rozgrywkowej, trenowanej wówczas przez trenera Stanisława Pieśniaka nastąpił dopiero w 1986 r. Przez kilka lat akademiczki utrzymywały się w środku tabeli II ligi, by niespodziewanie 15 września 1993 r., wygrywając baraż z wyżej notowaną Gwardią Wrocław 3:2, awansować do I ligi serii B. Zespół prowadzony przez Adama Aronowicza nie był jednak przygotowany ani organizacyjnie, ani sportowo, ani finansowo do tej klasy rozgrywek. Grając rodzimymi zawodniczkami, bez wzmocnień personalnych, stanowił tło dla rywalek. AZS „spadając po równi pochyłej" znalazł się w 1995 r. w lidze między wojewódzkiej, by już w następnym sezonie z trenerem Jackiem Brajczewskim, wrócić do II ligi.

 

Wzloty i upadki

W kolejnych sezonach, gdy trenera Brajczewskiego zastąpił trener Józef Fiedorowicz, AZS z powodzeniem występował już na drugim froncie. W 2000 roku zespołowi trenera Fiedorowicza  udało się zająć miejsce promowane upragnionym awansem do serii B w pięćdziesięciolecie powstania AZS w Białymstoku. Jednak tuż po awansie trener zrezygnował z funkcji zostawiając zespół pod opieką młodego, ale ambitnego Jerzego Nowika. Po kilku udanych spotkaniach w serii B miejsce Nowika zajął Stanisław Pieśniak, a drużyna z meczu na mecz grała coraz gorzej, by wreszcie spaść ponownie do II ligi. Ostatnie lata białostockiej drużyny pod wodzą Stanisława i Dariusza Pieśniaków jest nie mile wspominany ze względu na liczne konflikty, które doprowadziły do rozbicia drużyny oraz rezygnacji ze sponsorowania firmy ZETO. W sezonie 2003/2004 akademiczki walczyły wspaniale (miały również znakomitych kibiców jeżdżących za nimi na mecze wyjazdowe) i dopiero w ostatnim meczu na swoim terenie ze Skrą Bełchatów, straciły szansę na awans do I ligi serii B.

 

Zmagania z I ligą

Niespodziewanie, podczas przerwy wakacyjnej, AZS „odkupił" od przeżywającej trudności finansowe Mazovii Rawa Mazowiecka miejsce w I lidze i w sezonie 2004/2005 znów występował w serii B. Dobre występy zespołu przyczyniły się do powrotu sponsora ZETO i zdobycia drugiego sponsora strategicznego - firmy Pronar Narew, który postawił przed klubem konkretne wymagania, w wyniku których został „przemeblowany" cały zespół. Trener Dariusz Pieśniak nie potrafił scementować zespołu i po serii porażek odszedł, a jego miejsce zajął znany w środowisku piłki siatkowej w Polsce Czesław Tobolski mający na swoim koncie kilka tytułów mistrza kraju. Po serii udanych pojedynków, gdy działacze stawiali przed drużyną awans do ekstraklasy, niespodziewanie AZS zaczął seryjnie przegrywać i spadł do II ligi. Dla klubu z wielkimi aspiracjami był to szok. Mając do wyboru wybitnego trenera i zespół „niespełnionych gwiazd", działacze klubowi postawili na trenera, dając mu wolną rękę w doborze zawodniczek. W zamian jednak oczekiwano awansu do Serii B I ligi. Trener Tobolski pozwolił odejść prawie wszystkim nowym zawodniczkom, a sprowadził do klubu m.in. byłą reprezentantkę Polski Joannę Szeszko. Cel został osiągnięty, AZS znalazł się w I lidze. Kiedy jednak zaistniała możliwość wykupienia miejsca w najwyższej klasie rozgrywek od Dalinu Myślenice, działacze wykorzystali to ubiegając Wisłę Kraków. W ślad za tym dokonano szeregu zmian personalnych, a do zespołu dołączyły zawodniczki z szerokiej kadry narodowej trenera Andrzeja Niemczyka i reprezentantki Białorusi. Zmiana nastąpiła również na stanowisku trenera. Został nim Marian Kardas, były reprezentant kraju, a do niedawna II trener kobiecej reprezentacji.

 

Sezony do 2009 - Źródło: Jerzy Górko - historyk sportu, autor książki "Sprintem przez historię. Z dziejów sportu w regionie północno-wschodnim".

Sezon 2009/2010 - Anna Mackiewicz (Macka)